David Bowie - Reality (Album, 2003): oprawa graficzna przedniej okładki
Heathen [2002]
Dyskografia
Zmień płytę na poprzednią lub kolejną w dyskografii artysty
The Next Day [2013]
AlbumStudyjny15 września 2003

  Brak dostępnych egzemplarzy tej płyty w sprzedaży

Informacje o płycie

 5 minut czytania

Reality to dwudziesty trzeci studyjny album angielskiego wokalisty-pisarza Davida Bowie. Został wydany 15 września 2003 roku w jego wytwórni ISO Records, we współpracy z Columbia Records. Koprodukowany przez Bowie'ego i wieloletniego współpracownika Tony'ego Viscontiego, został nagrany między styczniem a majem 2003 roku w domowym studio Bowie'ego i Looking Glass Studios w Nowym Jorku oraz w domowym studio Mike'a Garsona w Kalifornii. Ten rockowy album, został napisany głównie po zakończeniu produkcji poprzedniego wydawnictwa artysty Heathen. Zawiera covery "Pablo Picasso" Modern Lovers oraz "Try Some, Buy Some" George'a Harrisona. Album otrzymał pozytywne recenzje od krytyków muzycznych. Artysta promował płytę podczas tournee A Reality Tour w 2003 i 2004 roku, będącą jego ostatnią trasą koncertową. Był to także jego ostatni album z oryginalnym materiałem przez kolejne dziesięć lat, aż do wydania The Next Day w 2013 roku.

Nagrywanie i produkcja

Bowie zaczął pisać piosenki do Reality, podczas gdy produkcja jego poprzedniego albumu Heathen się kończyła. Kilka piosenek napisał szybko: "Fall Dog Bombs the Moon" został napisany w 30 minut. Inne utwory, takie jak "Bring Me the Disco King", to kompozycja, z którą Bowie próbował swoich sił już w latach 70-tych, a w 1993 roku ponownie planował umieścić ją na Black Tie White Noise[1] oraz na Earthling w 1997 roku[2]. Album został nagrany i wyprodukowany w nowojorskim Looking Glass Studios i współprodukowany przez Bowiego i Tony'ego Viscontiego. Przed przyjazdem do Looking Glass Bowie napisał cztery lub pięć utworów w swoim macierzystym studio. Bowie i Visconti opracowali materiał tworząc około 7 utworów, a następnie dodali overduby, takie jak gitary rytmiczne i klawisze. Według Viscontiego, zadbali podczas tej części procesu o prawidłowe nagranie, mówiąc prawie nic nie robiliśmy ponownie. Zawsze nagrywam rzeczy ostrożnie, bo wiem, że nie zamierzamy ich powtarzać, więc wiele części demo skończyło się na ostatecznej wersji[2]. Następnie zrobili "krótką przerwę", w tym czasie Bowie napisał jeszcze kilka piosenek, a następnie ponownie rozpoczęli proces overdubingu z tym nowym materiałem[2].

Składająca się głównie z oryginalnych kompozycji płyta zawiera również dwa utwory napisane przez innych, "Pablo Picasso" Modern Lovers oraz "Try Some, Buy Some" George'a Harrisona. Te dwa utwory zostały pierwotnie umieszczone na nigdy nie nagranym albumie Pin Ups 2 Bowie'ego, planowanym jako kontynuacja Pin Ups, jego coverowej kolekcji z 1973 roku[2]. Rozmawiając z magazynem Rolling Stone na krótko przed wydaniem Reality, powiedział o swoim nagraniu "Try Some, Buy Some": Byliśmy całkiem wierni oryginalnej aranżacji, ale ogólna atmosfera jest nieco inna. To spójny kawałek[3].

Bowie i Visconti wyprodukowali w studio zarówno miks stereo, jak i 5.1 w trakcie nagrywania płyty. O miksie 5.1 Visconti powiedział: Moje podejście do 5.1 polega na tym, by mieć instrumenty owinięte wokół siebie, a nie przed sobą. Zamiast umieszczać cię na miejscu na widowni, w rzeczywistości umieściłem cię w zespole, i tak właśnie zrobiłem z Reality. Ponadto umieściłem slap-back na wokalu w tylnych głośnikach, aby ponownie stworzyć przestrzeń[2].

Bowie zazwyczaj nagrywał swój wokal do piosenek tylko w jednym lub dwóch podejściach. Visconti zauważył, że Bowie niedawno rzucił palenie, w związku z czym odzyskał część swojego wysokiego zakresu. Stracił co najmniej pięć półtonów, a teraz odzyskał większość z nich. To znaczy, w dawnych czasach śpiewał "Life on Mars?" w tonacji C. Teraz musi śpiewać to w tonacji G[2].

Tytuł

Bowie wybrał jako tytuł słowo "Reality", ponieważ miał wrażenie, że rzeczywistość stała się abstrakcją dla tak wielu ludzi w ciągu ostatnich 20 lat. Rzeczy, które uważali za prawdę, wydają się właśnie rozpływać, i to prawie tak, jakbyśmy teraz myśleli postfilozoficznie. Nie ma już nic, na czym można by polegać. Brak wiedzy, tylko interpretacja tych faktów, którymi zdajemy się być zalewani na co dzień. Wydaje się, że wiedza pozostała w tyle i istnieje poczucie, że dryfujemy na morzu. Nie ma się już czego trzymać, a oczywiście okoliczności polityczne po prostu wypychają tę łódź dalej[2].

Odbiór krytyczny

Reality otrzymał pozytywne oceny od krytyków muzycznych. Współczesna recenzja BBC nazwała go albumem właściwym, z początkiem, środkiem i końcem. Jest bezpośredni, ciepły, emocjonalnie szczery, równy, a nadmiar przyjemnie zwodniczej muzycznej prostoty pozwala przefiltrować ironię idei centralnej - że nie ma już czegoś takiego jak rzeczywistość. Jest to również dość żywe i przekonujące[4]. Ten sam recenzent nazwał ten i jego wcześniejszy album Earthlingnajlepszym albumem od czasów Scary Monsters[4]. Eric Carr z Pitchfork udzielił albumowi pozytywnej recenzji, pisząc: W zeszłym roku Heathen sugerował, a Reality zdaje się udowadniać, że... Bowie w końcu dołączył do nas wszystkich w teraźniejszości, na tyle młody jak zawsze, ale na tyle stary, by nie zrobić z niego widowiska[5]. Pochwalił jego zrelaksowaną naturę i uznał oryginalne utwory za znacznie lepsze od coverów. Skrytykował jednak wersję "Try Some, Buy Some" i uznał "Pablo Picasso" za ulepszenie, ale ogólnie nie dorównujące oryginałom. Ostatecznie nazwał płytę "całkiem niezłą" i uważał, że ugruntowała ona jego status artysty nowoczesnego. Caroline Sullivan z The Guardian podobnie pochwaliła album, nazywając go "wzruszającym, inteligentnym" i że "niespodziewanie dobrze się komponuje". Pochwaliła występ wokalny Bowie'ego i napisała, że w pojęciu "rzeczywistości" "teksty pozostawiają domysły"[6]. Anthony DeCurtis z Rolling Stone chwalił covery i czuł, że praca gitarowa nad "New Killer Star" przypomina pracę Bowiego nad albumem TransformerLou Reeda z 1972 roku[7].

Stephen Thomas Erlewine z AllMusic pochwalił album, komplementując sposób w jaki Bowie i Visconti zmodernizowali swoje dawne brzmienie z lat 70. Podczas gdy poprzednie wydawnictwo nazwał amalgamatem od Hunky Dory do Heroes, uznał, że Reality podąża tam, gdzie poprzednia produkcja się skończyła, tworząc amalgamat od Heroes do Scary Monsters. Czuł, że album jest "bardziej artystyczny" niż Heathen, ale "podobny w odczuciach" i "równie satysfakcjonujący". Doszedł do wniosku: Obie płyty świadczą o tym, że weterani rockowi potrafią robić satysfakcjonujące płyty klasycystyczne, nie powodując przy tym nostalgii i nie czując się w tym zbyt komfortowo[8].

Adnotacje

  1. David Wild: "Bowie's Wedding Album" Rolling Stone (21 January 1993). s. 14.
  2.   1234567Buskin, Richard: "David Bowie & Tony Visconti Recording Reality". Sound on Sound.
  3. Peisner, David (15 Lipiec 2003): "Bowie Back With 'Reality': September set features Modern Lovers, Ronnie Spector covers". Rolling Stone.
  4.   12Easlea, Daryl (2002): "Reality is a proper album, with a beginning, a middle and an end.". BBC.
  5. Carr, Eric (16 września 2003): "David Bowie: Reality Album Review | Pitchfork". Pitchfork Media.
  6. Sullivan, Caroline (12 września 2003): "CD: David Bowie, Reality | Music | The Guardian". The Guardian.
  7. DeCurtis, Anthony (10 września 2003): "Reality - Rolling Stone". Rolling Stone.
  8. Erlewine, Stephen Thomas: "Reality - David Bowie | Songs, Reviews, Credits | AllMusic". AllMusic.

Zobacz również

David Bowie - Loving The Alien
Loving The Alien
Singiel, 1985
  1 za 29.00 zł  Kup teraz
David Bowie - Tonight
Tonight
Album, 1984
  1 za 25.00 zł  Kup teraz

Certyfikaty i sprzedaż

Kraj / RegionSprzedażCertyfikat
  Francja104,400  Złota płyta
  Wielka Brytania100,000  Złota płyta
  Stany Zjednoczone151,000