Depeche Mode - Exciter (Album, 2001): oprawa graficzna przedniej okładki
Ultra [1997]
Dyskografia
Zmień płytę na poprzednią lub kolejną w dyskografii artysty
Playing the Angel [2005]
AlbumStudyjny14 maja 2001
  • od czerwca 2000 do lutego 2001 roku
  • - Sarm West Studios (Londyn, Wielka Brytania)
  • - RAK Studios (Londyn, Wielka Brytania)
  • - Electric Lady Studios (Nowy Jork, Stany Zjednoczone)
  • - Santa Barbara Sound Design (Santa Barbara, Stany Zjednoczone)
  • - Sony Music Studios (Paryż, Francja)
  Brak dostępnych egzemplarzy tej płyty w sprzedaży.
Kliknij przycisk Obserwuj (powyżej), aby zostać poinformowany, gdy pojawi się w sklepie jakieś wydanie tej płyty.
Ostatnio sprzedany
15 stycznia 2021
na CD za 23 PLN

Informacje o płycie

 20 minut czytania

Exciter to dziesiąty album studyjny angielskiego zespołu muzyki elektronicznej Depeche Mode, wydany w Wielkiej Brytanii 14 maja 2001 roku przez Mute Records i w Stanach Zjednoczonych 15 maja przez Reprise Records. Materiał rejestrowany był od czerwca 2000 roku do lutego 2001 w Londynie i Nowym Jorku i został wyprodukowany przez Marka Bella, który zdobył sławę z pracy z Björk i LFO. Producent Mark Ellis ("Flood"), który był odpowiedzialny za albumy Violator i Songs of Faith and Devotion, oba bardzo ważne w dyskografii Depeche Mode, po tym ostatnim publicznie stwierdził, że jest zirytowany współpracą z zespołem w tak niespokojnym okresie i że nigdy więcej nie będzie z nimi pracował. Jednak będąc pod pozytywnym wrażeniem Exciter, ponownie podjął z nimi współpracę nad nowym miksem utworu "Freelove", który był promowany jako singiel w wersji albumowej. Autorem wszystkich kompozycji na płycie był Martin Gore, a album wspierany był przez trasę koncertową Exciter Tour, jedną z najbardziej udanych tras zespołu.

Brzmienie i tematyka

Premiera albumu zbiegła się z dwudziestoleciem istnienia zespołu, a przynajmniej z dwudziestoleciem od nagrania pierwszej płyty. Szczególną uwagę zwraca się na podobieństwo do albumu Black Celebration z 1986 roku ze względu na fakt, że utwory na obu płytach należą do różnych gatunków. Całkowitą muzyczną nowością jest kompozycja "Goodnight Lovers", ostatni utwór na płycie (także wybrany na ostatni singiel), ze względu na fakt, że jest to kołysanka. David Gahan stwierdził, że Exciter jest jak kolekcja największych hitów Depeche Mode, których nigdy wcześniej nie słyszano. Martin Gore powiedział, że "The Sweetest Condition" to piosenka, którą zawsze chciał zrobić, gdyż jest bardzo bluesowa. Sam Gahan dodał później, że "Freelove" to najlepsza piosenka, jaką wykonał od czasu "Condemnation".

Muzycznie album jest w większości elektroniczny, ale podobnie jak na poprzednich dwóch wydawnictwach zachowano akustyczne, a nawet orkiestrowe instrumenty, prezentując tym samym ponownie ten rodzaj syntezatorowej muzyki, który rozsławił zespół w latach jego największych sukcesów. Exciter może być także opisany jako bardzo atmosferyczny. Gore stwierdził, że słuchał bardziej abstrakcyjnej muzyki elektronicznej w okresie poprzedzającym nagranie materiału, co mogło mieć wpływ na niektóre z bardziej eksperymentalnych pejzaży dźwiękowych na albumie. Grupa często wymieniała również producenta Marka Bella jako główną inspirację podczas tworzenia Exciter, jako że Gahan twierdzi, że Mark Bell pomógł mu stać się bardziej pewnym siebie wokalistą[1]. Oprócz elektronicznych pejzaży dźwiękowych, Depeche Mode dodało również do swoich aranżacji elementy tradycyjnego bluesa, retro funku, rocka progresywnego i orkiestrowego popu[2]. Bell powiedział magazynowi Keyboard, że akustyczne i elektroniczne dźwięki w utworze "Dream On" traktowali tak samo. Gore uważał, że wiele piosenek z albumu, w tym "When The Body Speaks", ma brzmienie z lat 50. lub 60. "Comatose" został znacznie okrojony w stosunku do oryginalnego demo, ponieważ zespół chciał uzyskać bardziej minimalistyczną aranżację. "Freelove" był jednym z ostatnich utworów, które zostały ukończone na albumie.

Depeche Mode w swojej karierze zawsze charakteryzowało się prezentowaniem wyłącznie oryginalnych utworów, a w czasie trwania trasy Exciter Tour zdecydowali się na wykonanie nowego coveru (drugiego w ciągu dwudziestu lat istnienia), kompozycji "Dirt" Iggy'ego Popa, który oczywiście został pominięty na płycie, ponieważ nie pasował do ich namiętnego i romantycznego dyskursu. Utwór ten został zaprezentowany jako B-side do singla "I Feel Loved", ale został włączony do ścieżki dźwiękowej amerykańskiego filmu Resident Evil jako główny temat.

Lirycznie, album porusza wiele różnych tematów. Martin Gore powiedział, że "The Dead of Night" został zainspirowany klubem w Londynie, w którym było dużo narkotyków i zamieszek. Gore powiedział MTV Europe, że "I Feel Loved" jest o tym, kiedy czujesz się absolutnie jak gówno i czujesz się najgorzej, jak nigdy w życiu. Wtedy w jakiś sposób myślisz: wszechświat musi mnie lubić, za to, że się tak czuję[3]. Podobnie jak na wcześniejszych albumach wiele utworów skupia się problemach związanych uczuciem miłości i eksplorowane są one z różnych punktów widzenia. Pojawiają się także wątki religijne, kontynuując tym samym tematy, które pojawiły się na Songs of Faith and Devotions.

Kompozycje

"Dream On" to elektro-akustyczna ballada, która w pewien sposób naśladuje skromne początki Depeche Mode w muzyce elektronicznej, będąc swego rodzaju folkową piosenką w formie popu napędzanego syntezatorową gitarą z kilkoma elektronicznymi efektami, co czyni ją jednym z najbardziej udanych eksperymentów formacji w ich własnych oczach. Wokal Dave'a Gahana, który został całkowicie odfiltrowany, dał mu zakres głosu prawdziwego barytona. Główna linia melodyczna jest taka sama jak w utworze "But Not Tonight" z Black Celebration, ale zagrana na gitarze akustycznej. Nagranie to było jedynym singlem z okresu po 1998 roku, który znalazł się na wydanej w 2004 roku kolekcji The Singles Boxes 31-36.

"Shine" to pierwsza ballada na płycie, wykonana w całości elektronicznie, z tekstem o rozmarzonej miłości. Wyróżnia się przede wszystkim instrumentarium, które ma w sobie elementy tzw. muzyki robotycznej, za pomocą której Depeche Mode zbijało kapitał na nowych trendach elektronicznych w czasach, gdy album się ukazywał.

"The Sweetest Condition" to bluesowy utwór na płycie, z nieco bardziej agresywną muzyką i tekstami niż pozostałe utwory z kolekcji. Wyróżnia się przede wszystkim muzyka, która miesza nurt smutnego gitarowego bluesa z głośniejszymi elektronicznymi efektami pełnymi wielorakich dźwięków.

"When the Body Speaks" to liryczne wezwanie do miłości cielesnej, wykonane z bardzo prostym umuzycznieniem, a właściwie bardziej nastawione na romantyczne teksty, w których kochanek daje upust swoim pragnieniom i ambicjom, mówiąc nawet o modlitwie za nią. Akompaniament to tylko gitara akustyczna, dyskretny syntezator, bardzo minimalistyczna perkusja oraz wymowna i bardzo delikatna aranżacja smyczkowa, nadająca utworowi bardziej liryczną formę.

"The Dead of Night" to piosenka nawiązująca do konwencji muzyki rockowej, choć wydaje się być kpiną z opinii, jaką Depeche Mode przez lata mieli w mediach, tj. bycia zbyt wywrotowymi, by być dobrymi i zbyt cichymi, by być złymi, stąd zawołanie "We Are the Dead of Night", co uczyniło z niej utwór lekko ironiczny. Umuzycznienie również było w całości w formie ciężkiego rocka. Jest to właściwie najbardziej rozbujany utwór w całej karierze Depeche Mode.

"Lovetheme" to krótki minimalistyczny instrumentalny utwór zagrany przy pomocy basu i keyboardu, będący swego rodzaju przerywnikiem w albumie, który kończy się kilkoma nutami fortepianu.

"Freelove" to druga elektroniczna ballada, z której również sami członkowie zespołu byli szczególnie dumni. Piosenka jest wyrazem zrozumienia i wsparcia dla tych, którzy zawiedli w miłości i żyją dalej. Muzyka natomiast składa się z różnych podkładów dźwiękowych, choć w wersji singlowej zdecydowano się na mniej ekstrawaganckie i prostsze umuzycznienie, to jednak oryginalna, albumowa wersja jest utworem mocnym, dłuższym i bardziej wymownym, a także reprezentatywnym dla całego albumu. David Bascombe, który wyprodukował album Music for the Masses z 1987 roku, również zremiksował to nagranie.

"Comatose" to najbardziej minimalistyczny występ na płycie. Śpiewany przez Martina Gore'a, jest rodzajem delirycznego wołania o miłość, kontynuując dyskurs na temat rozpaczliwych związków na całej płycie. Muzykalizacja jest bardzo prosta, a także stawia bardziej na tekst, który mówi o halucynacyjnej i sennej naturze miłości.

"I Feel Loved" to najbardziej udany utwór na płycie. Jest to czysto taneczny utwór zbudowany niemal wyłącznie z syntezatora z towarzyszeniem dyskretnej perkusji. Teksty są, jak sama nazwa wskazuje, po prostu o miłości wcielonej. Piosenka jest też bardzo bliska stereotypowej muzyce tanecznej, którą Depeche Mode wprowadzili do USA, będąc swoistym przypomnieniem, że to właśnie oni nieświadomie wyodrębnili ten gatunek.

"Breathe" to najbardziej efektowny utwór na płycie, który znalazł się w repertuarze podczas odpowiadającej mu trasy koncertowej, choć jego odbiór przez publiczność nie był najlepszy. To ciekawy utwór z tekstem, który przypomina trochę formę zawołania i odpowiedzi.

"I Am You" jest najbardziej elektronicznym utworem na płycie, a także najbardziej tradycyjnie brzmiącym, choć perkusja jest akustyczna. Teksty są również bardzo typowe dla Depeche Mode, gdyż mówią o namiętnej i pełnej pasji miłości, w której dwoje ludzi musi stać się jednym - refren mówi z elektroniczną siłą I Am You and You Are Me (pol. Ja jestem Tobą, Ty jesteś Mną). Muzycznie piosenka jest pełna efektów syntezatorowych tak ekstremalnych jak sam tekst, co czyni ją rodzajem rozpaczliwego błagania, by nie rezygnować ze związku.

"Goodnight Lovers" to najdziwniejszy utwór na płycie, ponieważ jest to kołysanka. O ile Depeche Mode nie zwykło umieszczania kołysanek na swoich płytach, to w ich przypadku nawet wydali ją jako singiel promujący album, co było bardzo dziwnym zagraniem. Tekst jest słodką afirmacją kondycji istot ludzkich, które muszą cierpieć tylko dlatego, że mają konkretne uczucia. W refrenie wybrzmiewa: When you're born a lover, you're born to suffer (pol. Kiedy rodzisz się kochankiem, rodzisz się, by cierpieć). Jednocześnie piosenka jest też pacyfistycznym wezwaniem do braterstwa ludzi. Muzykalizacja jest prosta, ale wymowna i stworzona właśnie po to, by wywołać sen, z gardłowymi wokalami na pierwszym planie, które tworzą akompaniament równie ekstrawagancki jak sama piosenka.

"Easy Tiger" to utwór pełen ambientowego hedonizmu w najlepszej tradycji new wave, z rozpływającymi się nutami fortepianu, miękką melodią i elektronicznym zapisem z towarzyszeniem efektów, co sprawia, że jest to bardzo płynny utwór. Składa się z dwóch części, pierwszej, która w skróconej wersji pojawia się na płycie i drugiej, próbującej być nieco bardziej rytmiczną z równie dopieszczonym, przypominającym automat perkusyjny akompaniamentem. Jest to ambientowy utwór w stylu całego albumu. Pierwsza część została wykorzystana podczas trasy Exciter Tour jako wprowadzenie do koncertów.

"Zenstation" to rodzaj nowofalowego jazzu z miękką melodią i chóralnym akompaniamentem, który po prostu powtarza chorał w zapisie nutowym. Brzmi to jak eksperyment, który miał być piosenką z tekstem, ale pozostał tylko powtarzającą się melodią opartą na samplerze smyczkowym w niskim zapisie, ale ogólnie rytmiczną, celowo wydłużoną, by być rodzajem hedonistycznej przyjemności.

"Dirt" - jak na zespół, który w swojej karierze wykonywał raczej niewiele coverów, Depeche Mode zdecydował się na jeden z nich z utworem grupy Stooges Iggy'ego Popa. To rockowa piosenka z glamowym wydźwiękiem, w której szczególnie rzuca się w oczy naśladowanie Iggy'ego przez Dave'a Gahana. Wykonywana była w czasie trasy koncertowej promującej ten album.

Oprawa graficzna

Projektem okładki albumu Exciter (oraz jego singli) zajmowało się brytyjskie studio designerskie Form, które współpracowało wcześniej między innymi z formacją Heaven 17, East 17 oraz Everything But the Girl. Autorem dodatkowych zdjęć był Anton Corbijn. Roślina, która pojawia się na przedniej okładce to agawa attenuata, gatunek czasami znany jako "ogon lwa", "szyja łabędzia" lub "ogon lisa" z powodu rozwoju zakrzywionej łodygi, niezwykłej wśród agaw. Jej siostrzana odmiana agawa tequilana (agawa niebieska) jest używana do produkcji tequili.

Wydania

Album ukazał się w czterech formatach, na standardowej płycie kompaktowej, na podwójnym winylu, na minidysku Sony oraz był ostatnim materiałem Depeche Mode wydanym również na magnetycznej kasecie magnetofonowej. Od 2006 roku dostępny jest w formie cyfrowej do pobrania z Internetu.

Od 1993 roku wszystkie albumy Depeche Mode były wydawane w Europie również w formacie płyty winylowej. Exciter na czarnym nośniku różni się od wersji CD tym, że jest prezentowany nie na jednym, a na dwóch krążkach z trzynastoma utworami z albumu, których strony są ułożone alfabetycznie od A do D.

Jest to sytuacja, która miała miejsce tylko z kilkoma innymi materiałami Depeche Mode, przede wszystkim od 1998 roku: kompilacjami The Singles 86>98 i The Singles 81>85, Remixes 81-04 z 2004 roku i Remixes 2: 81-11 z 2011 roku, podczas gdy Exciter był pierwszym studyjnym albumem grupy, który ukazał się w ten sposób w edycji Long Play. Kolejne, Playing the Angel z 2005 roku, Sounds of the Universe z 2009 roku i Delta Machine z 2013 roku, również ukażą się na dwóch płytach tylko w wydaniu winylowym.

Wersja na taśmie magnetofonowej zawiera wszystkie trzynaście utworów na jednej kasecie, z pierwszymi sześcioma utworami na stronie A i pozostałymi siedmioma na stronie B. Kasety były przeznaczone dla Stanów Zjednoczonych i Europy, choć dziś format ten nie jest już dostępny.

Exciter był szóstym i, podobnie jak jego kasetowa edycja, ostatnim materiałem Depeche Mode dostępnym na mało popularnym cyfrowym minidysku stworzonym przez Sony i wydanym wyłącznie w Wielkiej Brytanii, podobnie jak inne albumy zespołu wydane w tym formacie. To wydanie nie jest już dostępne, podobnie jak sam format.

Dnia 2 października 2007 (3 października w Ameryce Północnej), Exciter został ponownie wydany jako dwupłytowy zestaw, wraz z Ultra, w czwartym i ostatnim zestawie wznowień Depeche Mode. Pierwszy krążek to zremasterowana wersja oryginału, na hybrydzie SACD/CD (w USA tylko CD). Drugi krążek to DVD, na którym znajdziemy album w DTS 5.1, Dolby Digital 5.1 i PCM Stereo. Znajdują się tu strony B z Exciter oraz singlowa wersja "Freelove". Są też wersje audio wszystkich utworów z koncertu Exciter zagranych podczas filmu One Night in Paris.

Podobnie jak inne reedycje, na płycie znajduje się dokument o powstawaniu Exciter zatytułowany Depeche Mode 1999-2001 (Presenting the Intimate and Delicate Side of Depeche Mode). Dokument zaczyna się od rozmów o blokadzie pisarskiej Gore'a i o tym, co z tym zrobili. Omawia także pierwsze trzy single, nagranie, okładkę i trasę koncertową Exciter (w tym jeden z otwierających występów, Fad Gadget). Dokument ma około 30 minut długości. Wywiady z trzema członkami zespołu przeprowadzają Daniel Miller, Christian Eigner, Peter Gordeno, Anton Corbijn i przedstawiciele wytwórni Mute. Dokument kończy się napisem "To Be Continued..."

Producent Mark Bell nie pojawia się, i chociaż omawiają fakt, że zespół zdecydował się nie zlecać Corbijnowi reżyserii teledysków Exciter, nie przeprowadzają wywiadu z dwoma, którzy je wyreżyserowali. Jednak John Hillcoat, który wyreżyserował "I Feel Loved", "Freelove" i "Goodnight Lovers", jest wspomniany mimochodem.

Zremasterowany album został wydany na winylu w formie "deluxe" 30 marca 2007 w Niemczech i 1 października 2007 na całym świecie.

Single

Z albumu Exciter pochodzą cztery single: "Dream On", "I Feel Loved", "Freelove" oraz "Goodnight Lovers" (tylko w Europie). Wersje singlowe "Dream On" i "I Feel Loved" są krótsze niż na albumie. Wersja singlowa "Freelove" ma zupełnie inną muzykalizację niż albumowa, jest też krótsza i nie zawiera nawet wszystkich tekstów. Wersja ta została wyprodukowana przez Marka Ellisa "Flooda", który był producentem Violator i Songs of Faith and Devotion, i powrócił na ten album, aby zrobić mix promocyjny dla "Freelove", dlatego też słusznie jest on znany jako "Flood Mix". Tylko na albumie Exciter znajduje się oryginalna wersja "Freelove".

Strony B

Jedynymi utworami, które pozostały poza albumem Exciter i pojawiły się jako strony B singli, były instrumentalne utwory "Easy Tiger" i "Zenstation", również skomponowane przez Martina Gore'a, a także cover utworu "Dirt", oryginału The Stooges, napisany przez wokalistę Iggy'ego Popa.

W przypadku utworu "Dirt", pojawił się on jako B-side na singlu "I Feel Loved", ale znalazł się również na ścieżce dźwiękowej do amerykańskiego filmu Resident Evil. "Easy Tiger", który pojawia się na albumie Exciter, jest wersją skróconą.

Odbiór komercyjny

Komercyjnie album nie okazał się sukcesem i choć część fanów zespołu uznała go za "nieinspirujący", krytycy określili go jako bardzo dobre dzieło, wywołujące niejednoznaczne opinie. Z czasem jednak zaczęto ją doceniać jako album eklektyczny i przynajmniej formalnie dobrze skończony.

W rzeczywistości album Exciter jest jednym z tych, które wywołały najbardziej podzielone reakcje wśród fanów Depeche Mode. Choć krytycy materiału i tamtej ery zespołu często złośliwie wspominają, że wokalista David Gahan w pewnym momencie stwierdził, że Exciter to bardzo słaby album, lub bardziej skrajnie, że to najgorsza płyta tylko obok A Broken Frame z 1982 roku, w samym środowisku muzycznym wywołała ogólnie dobre wrażenie.

Jedni chwalą syntetyczne klimaty osiągnięte na płycie i powrót do bardziej wyrafinowanego elektronicznego brzmienia, inni krytykują uproszczone teksty i chwytliwą formułę polegającą na bazowaniu na sprawdzonych dźwiękach. W tym kontekście warto jeszcze raz zwrócić uwagę na szczegół, że wszystkie utwory bardzo różnią się od siebie, w tym także ich postrzeganie wśród własnych fanów DM. "Dream On" to w opinii samych członków Depeche Mode jeden z ich najlepiej zrealizowanych utworów, ze swoją elektroakustyczną formą i beztroskim tekstem. Podobnie jak "Freelove", który sami uważają za jedną z najlepszych ballad od dawna. Podczas gdy na przykład utwór "Breathe" jest naprawdę najbardziej niekonsekwentnym z całego zbioru, a całkowity ekstremizm utworu "I Am You" sprawia, że niektórzy fani uważają go za jeden z najlepszych w całej historii.

Exciter zadebiutował na miejscu dziewiątym na brytyjskiej liście przebojów UK Albums Chart i na ósmym na Billboardzie 200 w Stanach Zjednoczonych, sprzedając 115.000 egzemplarzy w pierwszym tygodniu w USA. Jest to jedyny album Depeche Mode, który zadebiutował w Ameryce wyżej niż w Wielkiej Brytanii. Do kwietnia 2006 roku, Exciter sprzedał ponad 426.000 egzemplarzy w Stanach i otrzymał certyfikat Złotej Płyty od Recording Industry Association of America (RIAA). Album otrzymał również status złota w Kanadzie za sprzedaż 50.000 sztuk.

Odbiór krytyczny

Exciter otrzymał ogólnie pozytywne recenzje. Podczas gdy wielu krytyków chwaliło eksperymentalne i cyfrowe pejzaże dźwiękowe albumu, wielu uważało, że jest to jeden z najsłabszych albumów Depeche Mode.

W pozytywnej recenzji, NME napisał, że Niewiele długo działających grup mogłoby stworzyć tak świeży i pewny siebie album w swoim 20 roku, nie mówiąc już o takim, który łączy ponadczasowe soulowe śpiewanie i undergroundowe techno[4]. Rolling Stone pochwalił również minimalne aranżacje albumu, porównując je do wczesnego Kraftwerk[5]. The A.V. Club również pochwalił produkcję Marka Bella na albumie stwierdzając, że Subtelne, pomysłowe kręcenie gałkami przez Bella idealnie łączy się z nową partią ponurych, stonowanych piosenek Martina Gore'a.

W przeciwieństwie do tego, magazyn Q był znacznie bardziej negatywny w swojej interpretacji projektu pisząc, że Tym razem to Martin Gore jest poza zasięgiem. Żadna ilość modnych podrasowań nie jest w stanie ukryć słabości jego oferty[6].

Krytyk serwisu AllMusic, Ned Raggett pozytywnie odniósł się do albumu recenzują go następująco: Rzadko spotyka się zespoły, które są w stanie utrzymać swoje najlepsze cechy na pierwszym planie, jednocześnie próbując za każdym razem czegoś nowego, ale Depeche Mode w pełni demonstrują tę równowagę na wspaniałym Exciter. Prawdopodobnie pierwszy album stworzony przez grupę jako spójna jednostka od czasu Violator (i wykazujący pewne podobieństwo do tamtej płyty w ogólnym tytule i nazwach piosenek - porównaj "The Sweetest Condition" z "The Sweetest Perfection"), Exciter ponownie odnajduje trio balansujące pomiędzy popową chwytliwością a eksperymentalną głębią. Podobnie jak w przypadku Ultra, zewnętrzny producent pomaga ukierunkować efekty końcowe w nowych, intrygujących kierunkach - w tym przypadku tym producentem jest Mark Bell, znany ze współpracy z Björk, ale także jako członek flagowego projektu Warp Records - LFO, który zawsze uznawał swój własny debiut dzięki wpływom Depeszów. Ucho Bella do minimalnych, wyrazistych bitów i szybkich, subtelnych aranżacji i zmian pięknie pasuje do piosenek Martina Gore'a. Jeśli tym razem nie ma zbyt wielu szturmujących arenę numerów, to wykwintna delikatność jest uzależniająca. Gitara Gore'a dostarcza śliskich i kłujących podkładów do zadymionego, romantycznego Exciter. "When the Body Speaks" to szczególny zwycięzca, jego delikatna praca i sekcja smyczkowa łączą się w sam raz. Głos Davida Gahana, który już wyraźnie skorzystał z lekcji na Ultra, jest jeszcze bardziej giętki i namiętny niż wcześniej, od pełniejszej emisji w chrapliwym uroku "Shine" do nawiedzającego zamknięcie albumu "Goodnight Lovers", romantycznej kołysanki z doskonałym kontrapunktem dla wokali. Sam śpiew Gore'a pozostaje równie dobry, podobnie jak jego liryczne obsesje na punkcie, cóż, obsesji - "Breathe", w którym cytuje więcej biblijnych imion na wers niż większość kaznodziejów, stanowi dobry przykład na obu frontach. Kiedy zespół w pełni podkręca tempo, rezultaty również są zadowalające - "The Dead of Night" to o wiele lepszy ukłon w stronę glamowych korzeni Gore'a i industrialno-tanecznych potomków Depeche niż "Rush" z Songs of Faith and Devotion[7].

Trasa koncertowa

Podczas gdy album spotkał się ze słabym przyjęciem ekonomicznym, odpowiadająca mu trasa Exciter Tour, wręcz przeciwnie, spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem, nawet jeśli była stosunkowo krótka w porównaniu z innymi trasami Depeche Mode. Wynikało to z decyzji członków zespołu, jako że ich ostatnia dłuższa trasa koncertowa, Devotional - Exotic Tour z lat 1993-94, prawie kosztowała ich istnienie jako zespołu. Na 2002 rok zapowiedziano nawet przedłużenie koncertów Exciter Tour, ale na krótko przed jej rozpoczęciem po prostu ją odwołano, by znów nie popaść w przesadę.

Dowodem na sukces trasy było wydane w 2002 roku koncertowe wydawnictwo One Night in Paris, pierwszy album koncertowy w formacie DVD, który szybko zyskał ogromną popularność i stał się klasykiem w dyskografii zespołu. Mimo to, krytycy materiału uważają takie szczegóły jak odwołanie przedłużonej trasy koncertowej za dowód na to, że album nie spodobał się wielu fanom zespołu. Dla przykładu, na trasie po Exciter, nazwanej Touring the Angel dla albumu Playing the Angel z 2005 roku, znalazł się tylko utwór "Goodnight Lovers" z Exciter, i to tylko w europejskich setach, co jest podobno kolejną oznaką porażki albumu, ale na tej trasie również zagrano tylko utwór "Home" z albumu Ultra, jako że tamta trasa była właściwie bardzo skoncentrowana na utworach z najbardziej udanego okresu Depeche Mode.

Utwory "Shine", "Comatose", "I Am You" oraz instrumentalny "Lovetheme" nigdy nie zostały wykonane przez Depeche Mode na koncertach.

Adnotacje

  1. "DEPECHE MODE: 'EXCITER' INTERVIEW TRANSCRIPT ! Mitch Schneider Organization". www.msopr.com.
  2. "Depeche Mode In Classic Form On 'Exciter'". Billboard (2001-05-17).
  3. "I Feel Loved - Depeche Mode Live Wiki". dmlive.wiki.
  4. Dalton, Stephen (12 września 2005): "Depeche Mode : Exciter | NME". NME.
  5. Walters, Barry (14 maja 2001): "Exciter - Rolling Stone". Rolling Stone.
  6. Grundy, Gareth (czerwiec 2001): "Reconstruction Time Again" Q (177). s. 107.
  7. Raggett, Ned: "Exciter - Depeche Mode | Songs, Reviews, Credits | AllMusic". AllMusic.

Zobacz również

Depeche Mode - Construction Time Again
Construction Time Again
Album, 1983
  1 w magazynie  Zobacz
Depeche Mode - Happiest Boys
Happiest Boys
Kompilacja, 1999

Wydania

RokTytuł / Format / KrajWytwórnia / Katalog #
Depeche Mode - Exciter2001
CD, Europa
Mute, Labels
7243 8102432 4

Certyfikaty i sprzedaż

Kraj / RegionSprzedażCertyfikat
  Austria20,000  Złota płyta
  Belgia25,000  Złota płyta
  Kanada50,000  Złota płyta
  Szwajcaria20,000  Złota płyta
  Niemcy300,000  Platynowa płyta
  Hiszpania50,000  Złota płyta
  Finlandia15,450  Złota płyta
  Francja100,000  Złota płyta
  Wielka Brytania100,000  Złota płyta
  Polska50,000  Złota płyta
  Szwecja40,000  Złota płyta
  Stany Zjednoczone500,000  Złota płyta
Podsumowanie regionów
Europa1,000,000  Platynowa płyta