Genesis - Abacab (Album, 1981): oprawa graficzna przedniej okładki
Duke [1980]
Dyskografia
Zmień płytę na poprzednią lub kolejną w dyskografii artysty
Genesis [1983]
AlbumStudyjny18 września 1981
  • od marca do czerwca 1981 roku
  • - The Farm (Chiddingfold, Wielka Brytania)
Posiadamy w sprzedaży   1  egzemplarz  tej płyty za 29.00 zł

Informacje o płycie

 13 minut czytania

Abacab to jedenasty studyjny album angielskiego zespołu rockowego Genesis, wydany 18 września 1981 roku przez wytwórnie Charisma Records w Wielkiej Brytanii, Atlantic w Ameryce Północnej oraz Vertigo na pozostałych obszarach świata. Po trasie koncertowej w 1980 roku wspierającej poprzedni album, Duke (1980), zespół zrobił sobie przerwę zanim ponownie się zebrał pomiędzy majem a czerwcem 1981 roku, aby napisać i nagrać nową produkcję. Wydawnictwo to jest pierwszym albumem Genesis nagranym w The Farm, studio nagraniowym zakupionym przez grupę w Chiddingfold, Surrey w południowej Anglii. Na płycie dostrzegalny jest rozwój zespołu i odejście od jego progresywnych korzeni w kierunku bardziej przystępnych i popowych piosenek, a także świadomą decyzję o napisaniu utworów różniących się od materiału z poprzednich albumów.

Abacab otrzymał w większości pozytywne recenzje od krytyków muzycznych i był komercyjnym sukcesem zespołu, osiągając miejsce #1 na brytyjskiej liście przebojów UK Albums Chart oraz #7 na amerykańskim Billboard 200. Genesis wydał cztery single z albumu, z których najbardziej udane to "Abacab" i "No Reply at All". Album nieźle się sprzedawał, a w 1988 roku otrzymał certyfikat podwójnej platyny od Recording Industry Association of America za dwa miliony sprzedanych egzemplarzy w USA. Tournee Abacab Tour promujące to wydawnictwo odwiedziło Amerykę Północną i Europę w 1981 roku, z którego nagrań powstała większość ich albumu na żywo z 1982 roku oraz koncertowego wideo Three Sides Live. Trzy utwory odrzucone z albumu zostały wydane jako rozszerzona EP-ka nosząca tytuł 3×3. Abacab został wznowiony z nowym stereo i dźwiękiem surround 5.1 w 2007 roku.

Tło powstania

W czerwcu 1980 roku Genesis w składzie: perkusista i wokalista Phil Collins, klawiszowiec Tony Banks i gitarzysta Mike Rutherford, wraz z perkusistą koncertowym Chesterem Thompsonem i gitarzystą oraz basistą Darylem Stuermerem, zakończyli swoją trasę po Wielkiej Brytanii i Ameryce Północnej w ramach wsparcia ich dziesiątego albumu, Duke (1980). Po okresie odpoczynku, w listopadzie 1980 roku zespół kupił Fisher Lane Farm, dom z przyległą oborą w pobliżu Chiddingfold, Surrey, jako swoje nowe prywatne miejsce do prób i nagrywania. W trakcie przebudowy budynku na studio, trio spotykało się ponownie w domu na farmie, aby pisać i próbować nowego materiału, co początkowo odbywało się w salonie, a nagrywanie albumu rozpoczęło się w marcu 1981 roku, gdy studio było już sprawne[1][2][3][4]. Abacab to pierwszy album Genesis, który został nagrany w Anglii od czasu A Trick of the Tail (1976). Sukces debiutanckiego solowego albumu Collinsa Face Value (1981) nabrał rozpędu już na etapie nagrywania; Banks twierdził, że niewiele zmieniło to brzmienie czy styl Abacab lub relacje między nim a Rutherfordem, ponieważ byli przyjaciółmi od dłuższego czasu[2].

Nagrywanie

Genesis nagrali Abacab w 14 tygodni, a przy jego tworzeniu pracowali zazwyczaj od 12 do 14 godzin dziennie[5]. Nowe środowisko studyjne miało produktywny wpływ na proces pisania, a zespół miał wystarczająco dużo materiału na podwójny album, ale odrzucił jedną godzinę muzyki, ponieważ uważał, że utwory były zbyt podobne do ich poprzednich albumów. Chociaż zespół nie zmienił sposobu, w jaki podchodził do pisania piosenek na Abacab[5], Banks powiedział, że grupa świadomie starała się unikać "klisz Genesis", takich jak używanie tamburynów podczas refrenu, repryzy, wydłużone solówki, długie pasaże instrumentalne[6] i utrzymywanie prostych melodii, co sygnalizowało dalsze zmiany w ich kierunku[7][8]. Z tego powodu Banks uznał Abacab za najmniej techniczny album Genesis w momencie jego wydania[9]. Rutherford powiedział, że pominięcie utworów, które były zbyt znane z tego, co robili wcześniej, było wymagane, aby uniknąć sytuacji, w której Genesis stanie się karykaturą samego siebie, dlatego zmiana kierunku była konieczna[10]. Wybrał okresy pisania piosenek na Duke i Abacab jako "ponowne przemyślenie" podejścia Genesis[10]. Collins powiedział, że grupa przyjęła to, co zrobiła na Duke i poszła dalej z Abacab, szczególnie z grupowymi improwizacyjnymi jamami i pisaniem z pomocą elektroniki, takiej jak automat perkusyjny[10]. Domowe studio pozwalało grupie na przerwanie pracy nad utworem, jeśli próba nie przyniosła pożądanych rezultatów i przejście do innego, co nie było możliwe w profesjonalnym obiekcie ze względu na ograniczony czas[5].

Zmiana kierunku zespołu została również podkreślona w ich produkcji wraz z odejściem producenta i inżyniera Davida Hentschela, który pracował z nimi od 1975 roku. Został on zastąpiony przez Hugh Padghama, który pracował z Collinsem nad jego Face Value i nad trzecim solowym albumem byłego wokalisty Genesis Petera Gabriela, na którym pojawił się Collins na perkusji[11]. Utwór Gabriela "Intruder" zawiera efekt pogłosu na perkusji Collinsa, który spodobał się Banksowi i Rutherfordowi, i chcieli, aby Padgham zrobił to samo na Abacab[8]. Album ten był pierwszym albumem, który Genesis wyprodukowało samodzielnie, a Padgham został uznany za inżyniera[12]. Decyzja o wysunięciu perkusji na pierwszy plan w utworze spowodowała, że Banks musiał zmienić swoje zwykłe podejście do pisania i grania, co uznał za ekscytujące[8]. Zespół chwalił świeże podejście Padghama do nagrywania; Banks wspominał atrakcyjne pomysły, jakie miał na nagrywanie perkusji, a brak wiedzy w obsłudze instrumentów klawiszowych dał Banksowi swobodę w eksplorowaniu i uzyskiwaniu dźwięków, które go interesowały[5]. Zespół uznał Abacab za album, który ściśle reprezentował ich naturalne brzmienie na żywo[13]. Zespół tworzył różne miksy gotowych utworów i wybierał ten, który najbardziej im się podobał[5].

Kompozycje

Abacab składa się z dziewięciu utworów, z których sześć jest napisanych przez grupę, a pozostałe trzy przypisuje się wyłącznie jednemu z członków: "Me and Sarah Jane" jest autorstwa Banksa, "Man on the Corner" Collinsa, a "Like It or Not" Rutherforda[14][5]. Grupa zdecydowała, że album będzie składał się głównie z kolektywnych piosenek, ponieważ uważali, że takie utwory stały się najmocniejsze na Duke[2].

Strona pierwsza

"Abacab" jest zatytułowany po kolejności sekcji muzycznych, które grupa przygotowała dla piosenki, a która w pewnym momencie brzmiała "ABACAB". Rutherford powiedział, że ostateczna wersja utworu wcale nie jest w kolejności "ABACAB", jest jak "Accaabbaac"[10]. Piosenka powstała w wyniku grupowego jam session, podczas którego grali do zapętlonej elektronicznej ścieżki perkusyjnej, dopóki nie skończyła się taśma, na której nagrywali[5].

"No Reply at All" to utwór w stylu rhythm and bluesa, w którym wystąpili Phenix Horns z amerykańskiego zespołu Earth, Wind & Fire[15]. Był to pierwszy przypadek Genesis korzystającego z usług zewnętrznych muzyków w jednym z utworów, odkąd sekcja smyczkowa została użyta na ich debiutanckim albumie, From Genesis to Revelation (1969)[16]. Zespół chciał naśladować brzmienie dętych klawiszy, które zostało użyte w niektórych partiach na Duke, a Collins użył Phenix Horns na Face Value i zasugerował Banksowi i Rutherfordowi, aby użyli ich w tym utworze. Collins uważał, że rogi to dobry ruch, aby nagle zaskoczyć ludzi i wyrwać ich z automatycznego pilota od przewidywalnych pomysłów, za jakie uważali Genesis[17]. Ich zaangażowanie wywołało pewne początkowe zastrzeżenia ze strony Banksa, ale do czasu ukończenia utworu coraz bardziej mu się podobał[5]. Na próbach Banks grał na automacie perkusyjnym, a Rutherford i Collins odpowiednio na gitarze i perkusji, i grali tak długo, aż znaleźli pomysły i sekwencje, które się sprawdziły. Collins wpadł na pomysł napisania piosenki, którą The Jackson 5 chcieliby nagrać i skierować zespół w kierunku, w którym nigdy wcześniej nie podążali. Collins napisał tekst[18].

"Me and Sarah Jane" powstało z ujęć, które grupa zarejestrowała już drugiego dnia nagrań[5].

"Keep It Dark" opowiada historię mężczyzny, który zostaje zabrany na surrealistyczną i spokojną obcą planetę, ale nie mówi o tym nikomu, ponieważ uważa, że nikt by mu nie uwierzył. Jego pierwotny tytuł roboczy brzmiał "Odd" i stał się ulubionym utworem Banksa. W utworze zespół bierze dwa takty z nagranego wcześniej schematu perkusyjnego i gra na nim piosenkę[6].

Strona druga

"Dodo"/"Lurker" zawiera teksty napisane przez Banksa, a w "Lurker" zawarł zagadkę, nad którą fani zastanawiali się, jaka jest odpowiedź. W wywiadzie z 1997 roku, powiedział: Nie ma prawdziwego rozwiązania [...] To był trochę żart [...] Szczerze mówiąc nie miałem konkretnego pomysłu w głowie[19].

Banks opisał "Who Dunnit?" jako rzeczywisty, jednorazowy utwór[6]. Zawierający perkusję, gitarę i analogowy syntezator Prophet-5, uzyskał zniekształcone brzmienie klawiszy, zmieniając jego ustawienia w trakcie grania nut[9]. Poprosił Collinsa i Rutherforda o nagranie pomysłów, jakie miał na ten utwór, do których Collins napisał tekst[8]. Zespół improwizował w górnych partiach utworu przez 30 minut, który został pocięty na trzyminutową aranżację[20]. Padgham chciał, aby perkusja w utworze brzmiała głośno i ekscytująco, a nie jak typowe dźwięki nagrań perkusyjnych z lat 70[21]. Rutherford grał na perkusji u boku Thompsona podczas występów na żywo podczas trasy koncertowej albumu[22]. Podczas gdy grupa decydowała o ostatecznej liście utworów na Abacab, prezes Atlantic Records Ahmet Ertegun uważał, że "Who Dunnit?" powinno się na niej znaleźć[8]. W pewnym momencie Genesis rozważało wydanie "Who Dunnit?" jako singla[9].

Dodatkowe nagrania

Wśród utworów, które zostały usunięte z albumu były trzy, które zostały wybrane do wydania na drugiej EP-ce Genesis, 3×3[6]. Zawierała ona "Paperlate", "You Might Recall" i "Me & Virgil", które znalazły się na międzynarodowej edycji ich trzeciego albumu koncertowego Three Sides Live, oba wydane w 1982 roku. Dwie inne piosenki, "Naminanu" i "Submarine", pierwotnie część cztero-piosenkowej suity z "Dodo"/"Lurker", zostały wydane jako strony B na singlach albumu.

Oprawa graficzna

Okładka została zaprojektowana przez angielskiego artystę Billa Smitha, który wspominał, że grupa była trudna we współpracy, ponieważ zawsze wiedzieli tylko, co im się nie podoba[23][14]. Najpierw przedstawił zespołowi portfolio różnych ilustratorów, ale grupa nie znalazła w nich nic, co by im się podobało. Rutherford wziął szkicownik Smitha i zauważył abstrakcyjny projekt, pierwotnie stworzony dla książki, który przedstawiał układ podartych, calowych kawałków papieru z palety kolorów Pantone z czarnymi, kwadratowymi liniami. Zespół wybrał go na okładkę, a Smith odtworzył go w czterech różnych schematach kolorystycznych z wytłoczonym wykończeniem[23]. Zespołowi podobały się wszystkie cztery i uznał, że będą się one dobrze prezentować na wystawach sklepowych. Trzy z tych projektów miały limitowany nakład, po czym ich wytwórnia Charisma Records wybrała oryginalny montaż, który miał pozostać w magazynie[9]. Smith wspominał trudności w przekonaniu menadżera Genesis, Tony'ego Smitha i pracowników Charismy, że te malutkie skrawki kolorowego papieru miały być okładką albumu, ale odniósł sukces mając poparcie grupy i zauważył, że stało się to jego najlepiej płatną pracą w życiu[24]. Genesis pozwoliło Smithowi zachować prawa autorskie do swojej pracy[24]. W przeciwieństwie do poprzednich albumów Genesis, na okładce nie ma tekstów. Banks uzasadnił to zmniejszeniem nacisku na słowa, który jego zdaniem był przesadzony na poprzednich albumach, aby uczynić je większą częścią ogólnego brzmienia albumu[5].

Wydania

Abacab został wydany 18 września 1981 roku w Wielkiej Brytanii przez Charisma Records i 24 września 1981 roku w Stanach Zjednoczonych przez Atlantic Records. Dostępny był na płycie winylowej, kasecie magnetofonowej oraz w Ameryce Północnej na ośmiościeżkowym kartridżu. Ukazał się jednocześnie z czterema różnymi tłoczonymi schematami kolorystycznymi i wszystkie przedstawiają ten sam kolaż, ale papierowe kształty są w różnych kolorach. Cztery różne warianty okładek są zazwyczaj identyfikowane po kolorze największego górnego kształtu przylegającego do napisu tytułowego. Kształt ten jest w kolorze granatowym, czerwonym, brzoskwiniowym i żółtym.

Album po raz pierwszy ukazał się na płycie kompaktowej w 1983 roku w Niemczech (Vertigo – #800 044-2), a ze zremasterowanym dźwiękiem w 1994 (Virgin – #CBRCDX 102, 7243 8 39890 27). W 2007 roku Abacab został zremasterowany z nowym miksem dźwięku stereo i 5.1 surround oraz dodatkowymi funkcjami jako część zestawu pudełkowego Genesis 1976-1982. Najnowsze wznowienie na winylu ukazało się w 2018 roku (Charisma, UMC – #00602567489733).

Odbiór krytyczny

W recenzji dla Melody Maker, reporter Paul Colbert uznał, że album jest najmniej spójny, a przez to najmniej przewidywalny od trzech lat. Dostrzegł duży wpływ Collinsa na brzmienie w "Man on the Corner" i "No Reply at All", ale zauważa, że ten jednak nie robi wszystkiego po swojemu. Colbert twierdzi, że Genesis wyprodukowali kilka Frankensteinów, takich jak druga połowa "Abacab", którą uznał za "nieuporządkowaną" i "bez polotu" w porównaniu do ich poprzednich instrumentali. Nazwał "Keep It Dark" i "Who Dunnit?" jako najbardziej ekscytującą i innowacyjną muzykę, jaką zespół wyprodukował od kilku lat, i podsumował, że album jest zdecydowanie bardziej obiecujący niż Duke lub ...And Then There Were Three...[25]. Ken Kubernik z Los Angeles Times zastanawiał się, czy sukces solowego albumu Collinsa Face Value miał wpływ na grupę, na co sam odpowiedział, Tak i nie. Chwalił album za gęste, rezonujące pasaże instrumentalne, osobliwe obrazy w tekstach i wspaniałą produkcję, ale pod powierzchnią są pewne nowe zmarszczki w charakterystycznym brzmieniu Genesis, zauważając redukcję harmonii na rzecz prostszych wokali i brzmienie perkusji Collinsa zastępujące klawisze Banksa jako ich "wir". Kubernik pochwalił jednak wokale Collinsa[26]. Jim Bohen dla Daily Record uznał, że Abacab w dużej mierze wziął swój kierunek z Face Value Collinsa z jego strukturą opartą wokół ogromnego, dudniącego dźwięku perkusji. Zauważył, że instrumentarium jest mniej powściągliwe niż na poprzednich albumach Genesis. Bohen podsumowuje, że album w końcu wciąga to trio art-rockowców w lata 80-te[27]. Pozytywną recenzję opublikował w The Pittsburgh Press Pete Bishop. Nazwał Abacab albumem najnowocześniejszym i wybrał "Abacab" i "No Reply at All" jako szczególnie dobre utwory, mimo że wokal Collinsa nie jest najmocniejszy na świecie. Bishop powiedział, że "Who Dunnit?" to jedyny "niewypał" albumu, ale uważał, że ogólnie album zadowoli fanów Genesis[28]. Niekredytowana recenzja w The Coshocton Tribune w Ohio przewidywała, że album będzie pierwszym albumem Genesis w pierwszej dziesiątce w USA z powodu podobieństwa do Face Value[29].

David Fricke z Rolling Stone pochwalił album za pozbycie się sztucznego artyzmu[30] z poprzednich albumów, zwracając się ku oszczędnym aranżacjom i wysokiej rytmice oraz czerpiąc inspirację z popularnych współczesnych im aktów, takich jak XTC i The Police. W swojej retrospektywnej recenzji dla AllMusic, krytyk Stephen Thomas Erlewine powtórzył to zdanie z większym naciskiem, stwierdzając, że Duke pokazał nowe Genesis... ale Abacab był tym, gdzie to nowe wcielenie zespołu weszło w życie[31]. Twierdził również, że chociaż album jest znacznie bogatszy w popowe chwyty i bardziej dostępny niż poprzednie dzieła zespołu, w swoim sercu Abacabjest prawdziwie nowoczesnym art rockiem, będąc ich ostatnim albumem, który może szczycić się tym mianem[31].

Trasa koncertowa

Genesis odbył trasę koncertową Abacab po Europie i Ameryce Północnej między wrześniem a grudniem 1981 roku. Trasę tę charakteryzuje pierwsze pojawienie się zautomatyzowanego systemu oświetlenia Vari-Lite, w którego rozwój Genesis zainwestował 1 milion dolarów[32]. Na koncercie w Leiden w Holandii grupa została wygwizdana przez publiczność, gdy wykonywano utwory z Abacab, ponieważ woleli oni starszy materiał zespołu[20]. Nagrania z występów w Nowym Jorku i w Birmingham, w Anglii zostały zawarte w trzecim albumie koncertowym zespołu, Three Sides Live, oraz w filmie koncertowym o tym samym tytule, oba wydane w 1982 roku.

Adnotacje

  1. Genesis (2007), s. 238
  2.   123Welch (2011), s. 100
  3. Tingen, Paul (Lipiec 1992): "At Home In The Studio". Recording Musician.
  4. Tobler, John (7 Marzec 1987): "RECORDING AT THE FARM: NEW GENESIS PROJECTS KEEP PRIVATE STATE-OF-THE-ART STUDIO HUMMING".
  5.   12345678910Fielder, Hugh (26 Wrzesień 1981): "The Great Escape". Sounds. s. 18–20.
  6.   1234Welch (2011), s. 101
  7. Bowler, Dray, 1992, s. 170 (1992), s. 170
  8.   12345Reissues Interview 2007
  9.   1234Hewitt, Alan (28 Wrzesień 1981): ""What The Band Said" - A look at some of the radio interviews given to promote the Abacab album".
  10.   1234Redbeard; Rutherford, Mike; Collins, Phil (Wrzesień 2006): ""Duke/Abacab" 25th Anniversary". Beardedfisch.
  11. Flans, Robyn (1 Maj 2005): "Classic Tracks: Phil Collins' In the Air Tonight" Mix.
  12. Bowler, Dray, 1992, s. 171 (1992), s. 171
  13. Fielder, Hugh (19 Grudzień 1981): "Waisted and hot" Sounds.
  14.   12"Abacab" (Notatki z wydania). Charisma Records #CBR 102 (1981). 1981.
  15. Bowler, Dray, 1992, s. 175 (1992), s. 175
  16. "Genesis – Abacab Press Kit". Atlantic Records (1981).
  17. "Genesis: A Revelation". International Musician and Recording World (Marzec 1982). s. 23, 25, 27, 29.
  18. "Phil Collins Interviews - Hitmen - 1986 Part Two". Hitmen (1986).
  19. Parker, Joe (1997): "Genesis". Record Collector. s. 41.
  20.   12""The A to Z of Genesis" - Tony Banks continues his discussion of his career in the band". The Waiting Room Online (Sierpień 1997).
  21. Welch (2011), s. 102
  22. Smith, Robin (18 Grudzień 1981): "The Big Creep's Way". Record Mirror.
  23.   12"An Interview with Bill Smith - Album Cover Designer Extraordinaire". Arkade.
  24.   12Smith (2021),
  25. Colbert, Paul (1981): "New values" Melody Maker.
  26. Kubernik, Ken (18 Październik 1981): "Genesis turns loss into gain". Los Angeles Times.
  27. Bohen, Jim (18 Listopad 1981): "Shortcuts – Genesis – Abacab". Daily Record. s. 56.
  28. Bishop, Pete (25 Październik 1981): "'Abacab' more of same from Genesis". The Pittsburgh Press. s. 117.
  29. "Album Reviews". The Tribune (13 Listopad 1981). s. 14.
  30. Fricke, David (26 listopada 1981): "Genesis: Abacab : Music Reviews : Rolling Stone". Rolling Stone.
  31.   12Erlewine, Stephen Thomas: "Abacab - Genesis | Songs, Reviews, Credits | AllMusic". AllMusic.
  32. "Vari-Lite - Philips Entertainment". www.vari-lite.com.
Bibliografia
  1. Banks, Tony; Collins, Phil; Gabriel, Peter; Hackett, Steve; Rutherford, Mike (2007): Genesis. Chapter and Verse. Weidenfeld & Nicolson. ISBN. 978-0-297-84434-1.
  2. Bowler, Dave; Dray, Bryan (1992): Genesis – A Biography. Sidgwick & Jackson. ISBN. 978-0-283-06132-5.
  3. Smith, Bill (2021): Cover Stories: Five Decades of Album Art. Red Planet. ISBN. 978-1-912-73317-0.
  4. Welch, Chris (2011): Genesis: The Complete Guide to Their Music. Omnibus Press. ISBN. 978-0-857-12739-6.
  5. "Genesis 1976–1982" (DVD) . EMI Records #081227998738 (2 Kwiecień 2007). 2 Kwiecień 2007.

Zobacz również

Genesis - Wind & Wuthering
Wind & Wuthering
Album, 1976
  1 za 39.00 zł  Kup teraz
Genesis - Live
Live
Album, 1973
  1 za 29.00 zł  Kup teraz
Genesis - ...Calling All Stations...
...Calling All Stations...
Album, 1997
  1 za 19.00 zł  Kup teraz

Wydania

RokTytuł / Format / KrajWytwórnia / Katalog #
Genesis - Abacab1994
CD, Reedycja, Remastering, Wielka Brytania i Europa
  1 za 29.00 zł  Kup teraz
Virgin
CBRCDX 102, 7243 8 39890 27
Genesis - Abacab
CD, Stany Zjednoczone
Atlantic
19313-2, 800044-2

Opinie

Certyfikaty i sprzedaż

Kraj / RegionSprzedażCertyfikatRok przyznania
  Niemcy250,000  Złota płyta 1988
  Francja100,000  Złota płyta 1981
  Wielka Brytania100,000  Złota płyta 24 września 1981
  Włochy50,000  Złota płyta 25 października 1981
  Stany Zjednoczone2,000,000  2 x Platynowa płyta 11 lutego 1988

Najczęstsze pytania

Skąd wziął się pomysł na tytuł albumu Abacab?
Co przedstawia okładka albumu Abacab?