Information Society - Hack (Album, 1990): oprawa graficzna przedniej okładki
Information Society [1988]
Dyskografia
Zmień płytę na poprzednią lub kolejną w dyskografii artysty
Peace And Love, Inc. [1992]
AlbumStudyjny16 października 1990
  Brak dostępnych egzemplarzy tej płyty w sprzedaży.
Kliknij przycisk Obserwuj (powyżej), aby zostać poinformowany, gdy pojawi się w sklepie jakieś wydanie tej płyty.

Informacje o płycie

 9 minut czytania

Hack to drugi długogrający album, a trzeci w całej dyskografii, amerykańskiego synth-popowego zespołu Information Society, wydany w październiku[1][2] 1990 roku przez wytwórnie Tommy Boy oraz Reprise Records. Materiał powstawał od stycznia do czerwca tego roku i został zarejestrowany w nowojorskim studiu François Kevorkiana - Axis Studios, a dodatkowe nagrania odbyły się w Platinum Island Recording Studios. Produkcji ponownie podjął się Fred Maher, który pomiędzy tym, a poprzednim wydawnictwem Information Society, wyprodukował album Lou Reeda z 1989 roku, New York, gdzie zagrał również na perkusji. Autorami wszystkich nagrań są Kurt Harland Valaquen, Paul Robb oraz Fred Maher. Dodatkowe poboczne wokale zapewniły La India (Linda Viera Caballero) i Nocera (Lulu Nocera), które w tym czasie miały już w dorobku własne single. Hack to jedyny tytuł dystrybuowany pod dużą marką, który ma na sobie nowoczesne logo Tommy Boy Records.

Podbudowany sukcesem swojego debiutanckiego krążka, wokalista Kurt Harland postanowił, że zespół będzie eksperymentował na tej płycie z bardziej radykalnym, ostrzejszym brzmieniem. Pozostali członkowie zespołu zgodzili się na zmiany w stylu, ale zdecydowali, że muzycznie powinni pozostać na równi z popową wrażliwością. Jest to najbardziej widoczne w utworach takich jak "Seek 200" i "Hard Currency". Muzyka, jakiej pragnął Harland na tym albumie, pojawi się dopiero na wydawnictwie Don't Be Afraid z 1997 roku, będącym już tylko jego solowym projektem.

Tworzenie materiału

Jesienią 1989 roku, w 2 lata i 4 miesiące po debiutanckim krążku, zespół zaczął zbierać nowy materiał na swój drugi album. Harland opisał ten okres słowami: Myślę, że zarówno Paul [Robb] jak i ja staraliśmy się bardzo stylistycznie rozgałęziać. Ponieważ pierwszy album okazał się sukcesem, byliśmy dość samolubni, pozwalając sobie na 15 utworów o prawie tak wielu zupełnie różnych stylach. Uważam, że to jest wielka słabość Hack. Wiele z tych piosenek jest bardzo dobrych, ale zawsze miałem nieprzyjemne uczucie, że zawsze było na nich coś, czego nie chciałbyś usłyszeć, bez względu na to, w jakim jesteś nastroju[2].

Album powstawał w czasie, gdy właśnie zaczęły pojawiać się urządzenia do nagrywania cyfrowego. 48-ścieżkowy mikser był cyfrowy. Ale to, co było naprawdę nowością w tym okresie, to sekwencer, czyli po prostu proces łączenia wszystkich zróżnicowanych nagrań w jedną długą taśmę, która może być wykorzystana na końcowej płycie CD lub płycie LP. Do tej pory robiono to zawsze tnąc i sklejając ćwierć-calową taśmę audio. Na początku lat 90-tych dostępny był już jednak cyfrowy komputerowy sprzęt nagrywający. Fred zdecydował się na sekwencjonowanie materiału na jakimś potwornym komputerze Mac, który był w posiadaniu studia Axis. Zespół wynajął, za kolosalną cenę, dwa z największych dysków twardych, jakie można było wówczas dostać na Maca: 660 megabajtów. Harland stwierdził: Myśleliśmy, że jesteśmy tacy fajni... Jak mówił Fred, gdy pojawiły się problemy: "Jesteśmy pionierami". I były problemy. Wrzuciliśmy cały materiał z twardych dysków do DAT, a tam pojawiły się małe, ledwie słyszalne usterki. Nawet po tym jak Fred załatwił to dzięki wsparciu technicznemu DigiDesign, ciągle słuchaliśmy drobnych dźwięków perkusji i nerwowo zastanawialiśmy się, czy rzeczywiście nie ma tam błędów[2].

W lipcu 1990 roku powstał teledysk do utworu "Think", w reżyserii Petera Hewitta. Rok później ukaże się jego film Bill & Ted's Bogus Journey (pol. Szalona wyprawa Billa i Teda) będący kontynuacją przygód Billa i Teda z Bill & Ted's Excellent Adventure (pol. Wspaniała przygoda Billa i Teda) z 1989 roku, w której w roli głównej zagrał Keanu Reeves. Kurt Harland stwierdził, że Hewitt powiedział im, że produkcja będzie nosić tytuł Bill & Ted Go To Hell (pol. Bill i Ted idą do piekła).

Tytuł albumu

Pojawiło się wiele interpretacji tytułu albumu - "HACK". Zespół używał jednak tej nazwy znacznie luźniej, niż większość ludzi przypuszczała. Harland stwierdził: To prawda, myśleliśmy o hakowaniu komputerów, ale też sugerowaliśmy ideę hakowania muzyki, czyli sprawnego wykonywania pracy i poruszania się dalej. Albo, jak Jim lubił mówić, oznaczało to, że "kroimy mięso!". Prawda jest taka, że takie rzeczy rzadko kiedy znaczą tyle samo dla zespołu, co dla reporterów i fanów[2].

Okładka i grafika
Vector - pojazd Kurta Harland z Information Society, widniejący na okładce albumu Hack
"Vector" - pojazd wokalisty Kurta Harlanda z formacji Information Society, widniejący na okładce albumu Hack.
Mój samochód to Plymouth Satellite Sebring z 1973 roku. Oryginalny 318 V-8 został zastąpiony silnikiem 440 V-8 z 1977 Chrysler Gran Fury III Police HP w 1988 roku. Silnik ten został przebudowany w 1990. Samochód posiada czterogardzielowy gaźnik, wyścigową skrzynię biegów i wyścigowy wał rozrządu 3/4. Koła i opony są ponadwymiarowe, w sumie o 20% większe od specyfikacji. Cała tapicerka, cała wyściółka wewnętrzna i tylne siedzenie zostały usunięte. Przednie siedzenie zostało ponownie wyściełane i pokryte czarną skórą.[3]

Ten groźny pojazd, widniejący na przedniej okładce albumu Hack, to nie jest zwykła grafika stworzona na potrzeby wydawnictwa, lecz "Vector", mocno zmodyfikowany samochód Kurta Harlanda z 1973 roku, marki Plymouth Satellite Sebring. Trudno nie mieć skojarzeń do pojazdów z kultowego filmu Mad Max z Melem Gibsonem, a zwłaszcza do późniejszych części, zwłaszcza Mad Max Beyond Thunderdome z Tiną Turner.

Większa część powierzchni zewnętrznej pojazdu jest pokryta rozciągliwą siatką stalową. Mocowane są również liczne rury stalowe i pręty zbrojeniowe. Na dachu znajduje się sprawny laser oraz 18 dodatkowych świateł: po jednym czerwonym świetle w każdym kole, 2 żółte światła skierowane w dół i do przodu od tylnego zderzaka, 3 białe światła skierowane w dół na bagażnik z dachu, 2 jako światła przednie, 5 na przednim bagażniku bazowym skierowanym do przodu oraz po jednym z każdej strony przedniego bagażnika bazowego skierowanym w dół i na boki. W 1996 roku Harland znalazł miednicę jelenia, przymocował ją do dachu i pomalował na czarno. Na przednim zderzaku znajdują się dwie gipsowe czaszki. Przedni zderzak został zastąpiony konstrukcją z prętów stalowych wziętych z nowojorskich znaków "zakaz parkowania"[3].

Napis "Warning, this is not art" (pol. "Uwaga, to nie jest sztuka") miało być jedynie naklejką na zewnętrznej stronie folii termokurczliwej, ale ostatecznie stało się częścią samej okładki. Sam tekst miał być natomiast żartem, bo płyta oczywiście jest sztuką, a zespołowi chodziło o to, żeby nie traktować siebie zbyt poważnie, co zawsze grupa starała się robić. Kurt Harland odniósł się również do znajdujących na okładce symboli: Te głupie symbole zostały zrobione przez kogoś z wytwórni i chociaż nie lubiliśmy ich zbytnio, nie chcieliśmy wstrzymywać tego procesu, narzekając na nie. Teraz po prostu robię swoją wersję okładki w domu za pomocą Photoshopa. Dzięki Bogu za komputery[2].

Wydania

Album Hack ukazał się na trzech formatach: na płycie kompaktowej (CD), winylu oraz kasecie magnetofonowej. Na wszystkich zastosowano identyczną numerację listy utworów. Podlisty pod kilkoma głównymi ścieżkami mają indeks 1, podczas gdy każda z głównych ścieżek ma indeks 0. Są one wymienione jako część dziesiętna numeru ścieżki na tylnej okładce oraz nośnikach. Na przykład, "Slipping Away" to 14.0, "Here Is Kazmeyer" to 14.1, choć zazwyczaj będą one odtwarzane jako pojedynczy utwór o numerze 14. Wydanie na kasecie magnetofonowej oraz płycie winylowej wykorzystywało także nietypową konwencję nazewniczą na poszczególnych stronach. Zamiast 1 i 2 lub A i B, jak to się zazwyczaj robi, były to "Gilligan Side" i "Skipper Side" na kasetach oraz "Scooby Side" i "Shaggy Side" na winylach. Niewielka ilość promocyjnych płyt CD została również wydrukowana z pełnokolorowym obrazem ukazującym zbliżenie na część samochodu.

Odniesienia

Podobnie jak inne albumy Information Society, Hack wykorzystuje sample i pętle zapożyczone od takich wykonawców jak Kraftwerk, James Brown, Nitzer Ebb i Beastie Boys. Pojawiają się także ponownie odniesienia do filmu/serialu Star Trek, które były już obecne na wcześniejszym wydawnictwie.

W utworze "Charlie X", linia I could make you all go away, any time I want to (pol. Mogę sprawić, że wszyscy odejdziecie, kiedy tylko zechcę) jest odniesieniem do odcinka "Charlie X" (s1e2, 1966). W utworze "Come with Me", następujące wiersze są nawiązaniem do odcinka "The Changeling" (s2e3, 1977):

"What is the meaning?"
"Singing, What purpose is singing? I like to sing"
"I felt like music"
Odbiór krytyczny

Album Hack nie zdobył takiej popularności jak wydany dwa lata wcześniej debiutancki krążek. Zanotował wprawdzie obecność na liście przebojów Billboard 200, gdzie zanotował #77 lokatę, ale nie zdołał uzyskać minimalnej sprzedaży potrzebnej na zdobycie certyfikatu złotej płyty. Poza Stanami Zjednoczonymi album przeszedł niezauważony i nie pojawił się na żadnej z list przebojów w europejskich krajach.

William Cooper z serwisu AllMusic nie był zbyt przychylny drugiemu wydawnictwu zespołu, przyznając mu jedynie 2 z 5 gwiazdek. Choć album zawiera kilka utworów, które są tak samo dobre jak te na debiucie, to według krytyka, produkcja jest zmarnowana przez wtórność i nadmiar. Przyznał wprawdzie, że nie bez powodu pierwszy singiel "Think" stał się małym przebojem w 1990 roku, gdyż melodia mogła całkiem dobrze współgrać z szaleńczo chwytliwym tanecznym popem debiutu. Niestety, na Hack jest tylko kilka utworów, które pokazują mocne strony Information Society[4]. Zauważył, że zmiana stylu poprzez nadużywanie efektów dźwiękowych i sztuczek produkcyjnych sugeruje, że Information Society próbowało uzyskać bardziej agresywny (a może obrzydliwy) dźwięk. Zamiast tego, takie podejście dodaje niepotrzebnego ciężaru materiałowi, a popowa wrażliwość, która sprawiła, że debiutancki album odniósł taki sukces, zniknęła. Ten album jest również zapchany irytującymi, pretensjonalnymi kolażami dźwiękowymi między piosenkami, które nie służą żadnemu innemu celowi, niż testowanie mechanizmu pomijania na odtwarzaczach CD[4].

Ira Robbins z magazynu Entertainment Weekly także nie był przekonany do tej produkcji i ocenił ją na D+, co w skali 1-5 daje ocenę niecałych dwóch gwiazdek z pięciu możliwych. W swojej mini-recenzji przyrównał album Hack do starego dowcipu o oglądaniu reklam w telewizji, przerywanych tymi niepotrzebnymi programami. Kiedy warstwy dźwięków - z telewizji, radia, płyt i telefonu - nakładają się na hip-hopowe beaty, wówczas Hack przekazuje chaos miejskich ulic z wyczuwalnym poczuciem rzeczywistości. Niestety, te ekscytujące chwile są otoczone trudnymi do przetrawienia i źle śpiewanymi techno-tanecznymi piosenkami[5].

Adnotacje

  1. Na oficjalnej stronie internetowej zespołu podane było, że album ukazał się we wrześniu, a w październiku już grupa koncertowała, promując nowe wydawnictwo: The album came out in 09/90, and we began touring on it in 10/90.
  2.   12345"Hack album". The Official Information Society (InSoc) site.
  3.   12"The Car". The Official Information Society (InSoc) site.
  4.   12Cooper, William: "Hack - Information Society | Songs, Reviews, Credits | AllMusic". AllMusic.
  5. Robbins, Ira (19 października 1990): "Hack | EW.com". Entertainment Weekly.

Lista utworów

Tytuł / WykonawcaCzas
3:06
4:05
Think
Wenn Wellen Schwingen
5:07
3:19
5:03
5:39
Can't Slow Down
T.V. Addicts
5:14
2:33
Move Out
CP Drill KKL
4:33
Mirrorshades
We Don't Take
5:37
Hack 1
Charlie X
3:32
4:05
4:22
Slipping Away
Here Is Kazmeyer
4:11
2:13

Wydania

RokTytuł / Format / KrajWytwórnia / Katalog #
Information Society - Hack1990
CD, Niemcy
Reprise Records, Tommy Boy, Blow Up
INT 845.546
Information Society - Hack1990
CD, Japonia
CBS/Sony
CSCS 5274

Opinie