Steve Winwood - Talking Back To The Night (Album, 1982): oprawa graficzna przedniej okładki
Arc Of A Diver [1980]
Dyskografia
Zmień płytę na poprzednią lub kolejną w dyskografii artysty
Back In The High Life [1986]
AlbumStudyjny2 sierpnia 1982
  • od listopada 1981 do czerwca 1982 roku
  • - Netherturkdonic Studios (Gloucester, Wielka Brytania)
  Brak dostępnych egzemplarzy tej płyty w sprzedaży.
Kliknij przycisk Obserwuj (powyżej), aby zostać poinformowany, gdy pojawi się w sklepie jakieś wydanie tej płyty.

Informacje o płycie

 2 minuty czytania

Talking Back to the Night to trzeci solowy album studyjny angielskiego muzyka Steve'a Winwooda, który ukazał się nakładem wytwórni Island Records na początku sierpnia 1982 roku. Sesje nagraniowe odbyły się w okresie od listopada 1981 do czerwca 1982 w brytyjskim studiu Netherturkdonic Studios w Gloucestershire. Winwood zajął się produkcją materiału, zagrał na wszystkich instrumentach na tym wydawnictwie i wraz z Willem Jenningsem był autorem wszystkich kompozycji.

Album wydany niespełna dwa lata po notującym w Stanach Zjednoczonych w Top 3 przebojowym Arc Of A Diver, nie odniósł tak dużego sukcesu jak jego poprzednik, osiągając pozycję #6 na brytyjskim UK Albums Chart oraz zaledwie #28 na amerykańskim Billboardzie 200. Kompozycja "Valerie" była drobnym przebojem w 1982 roku, ale kiedy w 1987 roku została zremiksowana i wydana ponownie na potrzeby kompilacji Chronicles z nowszymi wersjami utworów stała się hitem w Top 10. Utwór "Help Me Angel" został również odświeżony na to wydawnictwo.

Wpływ na popkulturę

Szwedzki DJ Eric Prydz w 2004 roku wykorzystał sample z kompozycji "Valerie" do swego nagrania w stylu muzyki house i zaprezentował go Winwoodowi, który był pod takim wrażeniem tego, co ten zrobił, że ponownie nagrał wokal, aby lepiej pasował do tego utworu[1]. W tym samym roku piosenka ta została wydana jako singiel "Call on Me"[2].

Odbiór krytyczny

Recenzując ten album w magazynie Rolling Stone w 1982 roku, krytyk Parke Puterbaugh stwierdził, że płyta jest w większości nijaką, łatwą do słuchania electropopową rutyną[3]. William Ruhlmann z serwisu AllMusic oceniając to wydawnictwo na 3 gwiazdki, napisał: Zaledwie półtora roku później [Steve Winwood] powrócił na stojaki płytowe z nową propozycją, która próbowała zamienić brzmienie "While You See a Chance" [z poprzedniego albumu] na [ogólną] formułę, ale w dużej mierze się to niestety udało[4]. W podobnym tonie jak Ruhlmann wypowiedział się także Robert Christgau w swoim przewodniku konsumenckim, zamieszczając w nim minirecenzję brzmiącą następująco: Po powrocie na listę przebojów próbuje skonsolidować swoje dotychczasowe osiągnięcia, pisząc piosenki, zamiast potykać się o nie, jak to robił w "While You See a Chance". Ktoś rzucił syntezatorem w kostki tego człowieka[5].

Adnotacje

  1. "Berube Communications". berubecommunications.com.
  2. "Pop & Hiss". latimes.com.
  3. Puterbaugh, Parke (2 września 1982): "Steve Winwood: Talking Back To The Night : Music Reviews : Rolling Stone" Rolling Stone (377).
  4. Ruhlmann, William: "Talking Back to the Night - Steve Winwood | Songs, Reviews, Credits | AllMusic". AllMusic.
  5. Christgau, Robert (październik 1990): "Recenzja płyty". Christgau's Record Guide: The '80s. Pantheon Books.

Zobacz również

Steve Winwood - Roll With It
Roll With It
Album, 1988
Steve Winwood - Arc Of A Diver
Arc Of A Diver
Album, 1980
  1 w magazynie  Zobacz

Wydania

RokTytuł / Format / KrajWytwórnia / Katalog #
Steve Winwood - Talking Back To The Night1982
Winyl, LP, Wielka Brytania
Island Records
ILPS 9777
Steve Winwood - Talking Back To The Night1982
Winyl, LP
Island Records
ILPS 9777
Steve Winwood - Talking Back To The Night1982
Winyl, LP, Stereo, Los Angeles Press, Stany Zjednoczone
Island Records
ILPS 9777

Opinie

Zarówno "Valerie" jak i tytułowy utwór są świetne, chociaż ten pierwszy brzmiał lepiej w późniejszym miksie z lat 80. (no, może poza perkusją), który można znaleźć na składance Chronicles lub na singlu. Oba wydane w 1987 roku, gdyby ktoś był zainteresowany. Na samym zaś albumie jako całości i jego produkcji przypominającej czasem wersje demo, da się w dużej mierze wyczuć sztuczność programowania syntezatorów i programów perkusyjnych, co w większości utworów po pewnym czasie staje się męczące w słuchaniu. Ale najwidoczniej tak to czasami jest, gdy wszystko się robi samemu.

Certyfikaty i sprzedaż

Kraj / RegionSprzedażCertyfikat
  Kanada40,000  Złota płyta