The B-52's - Cosmic Thing (Album, 1989): oprawa graficzna przedniej okładki
Bouncing Off The Satellites [1986]
Dyskografia
Zmień płytę na poprzednią lub kolejną w dyskografii artysty
Good Stuff [1992]
AlbumStudyjny27 czerwca 1989
  • pomiędzy 1988 a 1989 rokiem
  Brak dostępnych egzemplarzy tej płyty w sprzedaży.
Kliknij przycisk Obserwuj (powyżej), aby zostać poinformowany, gdy pojawi się w sklepie jakieś wydanie tej płyty.
Ostatnio sprzedany
10 lutego 2021
na CD za 15 PLN

Informacje o płycie

 5 minut czytania

Cosmic Thing to piąty studyjny album amerykańskiego zespołu new wave The B-52's wydany w czerwcu 1989 roku nakładem wytwórni Reprise Records. Materiał został zarejestrowany w latach 1988-89 w dwóch nowojorskich studiach nagraniowych: Dreamland Recording Studios w West Hurley oraz w Skyline Studios. Sześć utworów z zostało wyprodukowanych przez Nile'a Rodgersa w Nowym Jorku, a pozostałe cztery przez Dona Wasa w stanie Nowy Jork. Wszystkie kompozycje są autorstwa Kate Pierson, Freda Schneidera, Keitha Stricklanda i Cindy Wilson, poza "Roam", z muzyką B-52's i tekstami Roberta Waldropa. Sukces wydawnictwa sprawił, że zespół powrócił do muzycznego biznesu po śmierci gitarzysty Ricky'ego Wilsona w 1985 roku. Po wydaniu płyty grupa wyruszyła w promującą ją trasę koncertową Cosmic Tour.

Tło historyczne i nagrywanie

Po śmierci gitarzysty Ricky'ego Wilsona w 1985 roku i krótkiej kampanii promocyjnej ich albumu Bouncing Off The Satellites z 1986 roku, grupa zgodziła się na rozstanie na czas nieokreślony. Popularność formacji spadła pod koniec lat 80-tych, dlatego też nie było wiadomo, zarówno dla publiczności, jak i grupy, czy w przewidywalnej przyszłości zespół nagra kolejny materiał.

Zmieniło się to jednak w 1988 roku, kiedy to z inicjatywy perkusisty/gitarzysty Keitha Stricklanda zespół zaczął się jednoczyć i pisać nowe utwory. Cindy Wilson opisała to jako proces uzdrawiania siebie i zespołu po śmierci brata trzy lata wcześniej[1]. Gdy album zaczął nabierać kształtu, stało się jasne, że nowe piosenki są bardziej dojrzałe i mniej kiczowate niż te z poprzednich albumów, z tematami takimi jak antykapitalizm, ekologia, refleksja nad sobą i wspomnieniami wprowadzanymi do tekstów.

Duża część albumu została napisana w Woodstock i okolicach w stanie Nowy Jork, miejscu, do którego Strickland i Wilson przenieśli się po przerwie w pracy grupy, a wszyscy czterej członkowie odczuli bliskość natury w tych miejscach, której nie było w ich poprzednim domu w Nowym Jorku, co w dużej mierze pomogło w procesie twórczym[1].

Nagranie albumu zostało skupione w dwóch miejscach: Skyline Studios w Nowym Jorku, oraz Dreamland Recording Studios w West Hurley, w stanie Nowy Jork. Pierwsze sesje w Nowym Jorku zostały wyprodukowane przez Nile'a Rodgersa, który pomagał zespołowi w tworzeniu ich piosenek oraz nowego, bardziej dojrzałego i jednocześnie komercyjnie atrakcyjnego brzmienia albumu. Resztę sesji poprowadził producent Don Was w stanie Nowy Jork, co pozwoliło zespołowi na wzbogacenie zawartości utworów za sprawą nowego otoczenia, w tym przyszłego hitu "Love Shack"[1].

Promocja i odbiór komercyjny

"Channel Z" został wybrany jako pierwszy singiel albumu i wydany w marcu 1989 roku. Choć początkowo nie odniósł komercyjnego sukcesu w głównym nurcie, to jednak wygenerował znaczną ilość audycji w amerykańskim radiu college'owym, pomagając przywrócić grupie popularność wśród młodzieży. Singiel ostatecznie znalazł się na pierwszym miejscu na liście przebojów Billboardu Modern Rock Tracks i osiągnął pozycję #61 na brytyjskiej liście przebojów UK Singles Chart.

Po wydaniu promocyjnego singla "Cosmic Thing", w czerwcu 1989 roku ukazał się największy światowy przebój zespołu, "Love Shack". Utwór ten, osiągając miejsce #3 w USA i #2 w Wielkiej Brytanii, a w 1990 roku spędzając 8 tygodni na pierwszym miejscu w Australii, przyczynił się także do sukcesu samego albumu na całym świecie, który znalazł się w pierwszej dziesiątce list przebojów w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych oraz na pierwszym miejscu w Australii i Nowej Zelandii.

Dzięki kolejnym sukcesom singli, takich jak transatlantycki hit Top 20 "Roam", czy amerykański Top 30 "Deadbeat Club", album nadal dobrze się sprzedawał, szczególnie w USA, gdzie spędził 22 tygodnie na Billboardzie 200 w Top 10 w 1990 roku, stając się dziewiątym najlepiej sprzedającym się albumem tego roku w tym kraju.

Do 2000 roku Cosmic Thing osiągnął status platynowej płyty w Wielkiej Brytanii, a w USA czterokrotnie platynowej, co oznacza sprzedaż ponad 4 milionów egzemplarzy. Do 2019 roku album rozszedł się w nakładzie ponad 5 milionów sztuk na całym świecie.

Oprócz udanych singli albumu, zespół wyruszył w obszerną trasę koncertową Cosmic Tour, aby promować album na całym świecie. Trasa ta była pierwszą po śmierci pierwotnego gitarzysty zespołu, Ricky'ego Wilsona. Perkusista Keith Strickland przeszedł na gitarę w trakcie trasy, a Zack Alford przejął jego zadania. Sara Lee grała na basie, a Pat Irwin na klawiszach i dodatkowej gitarze. Była to również pierwsza trasa, podczas której grupa wynajęła zespół wspierający, co sprawiło, że członkowie grupy, a w szczególności Kate Pierson, mieli więcej możliwości poruszania się po scenie i nadali swoim piosenkom większe odwzorowanie studyjnych wersji. W związku z rosnącą popularnością zespołu w tym czasie, miejsca koncertowe rozrosły się od teatrów do dużych aren i stadionów[2].

Odbiór krytyczny

Redaktor internetowe serwisu muzycznego AllMusic, Stephen Thomas Erlewine przyznał albumowi wysoką ocenę i w swojej przychylnej recenzji napisał: Współpracując z producentami Donem Wasem i Nilem Rodgersem, B-52's zaktualizowali swoje brzmienie o nowe, lśniące powierzchnie i głębokie, funkowe motywy - był to ten sam podstawowy wzór, co poprzednio, tylko odnowiony i współczesny. Co równie ważne, mieli swój najlepszy zestaw utworów od czasu przynajmniej Wild Planet, a może i od czasu ich debiutu. "Cosmic Thing" i "Channel Z" były świetnymi rockowymi kawałkami z górnej półki; "Roam" miał świetny beat obdarzony wspaniałym wokalem Cindy Wilson; a "Deadbeat Club" był jednym z ich rzadkich udanych numerów refleksyjnych. Potem był "Love Shack", nieodparty taneczny numer z zachwycająco głupimi tekstami i motywami wielkości wieloryba, który w niewiarygodny sposób dał grupie długo oczekiwany hit w Top 10. Rzecz w tym, że płyta Cosmic Thing byłaby już uznana za triumfalny powrót bez jej komercyjnego sukcesu. Duża sprzedaż była tylko lukrem na torcie[3].

Adnotacje

  1.   123"The B-52's 'Cosmic Thing' at 30: How the Band Overcame Loss and Found Catharsis at the 'Love Shack'". Billboard.
  2. SPIN Media LLC (Marzec 1990): SPIN. SPIN Media LLC. s. 43–. ISSN. 08863032.
  3. Erlewine, Stephen Thomas: "Cosmic Thing - The B-52s | Songs, Reviews, Credits | AllMusic". AllMusic.

Lista utworów

Tytuł / WykonawcaCzas
3:53
4:54
4:47
5:21
5:07
4:55
4:57
4:49
4:21
4:09

Wydania

RokTytuł / Format / KrajWytwórnia / Katalog #
The B-52's - Cosmic Thing1989
CD, Europa
Reprise Records
925 854-2

Certyfikaty i sprzedaż

Kraj / RegionSprzedażCertyfikat
  Australia140,000  2 x Platynowa płyta
  Kanada80,000  Platynowa płyta
  Wielka Brytania300,000  Platynowa płyta
  Nowa Zelandia15,000  Platynowa płyta
  Stany Zjednoczone4,000,000  4 x Platynowa płyta